| Balkanski Kociol -dzien siedemnasty Witamy z Sarajewa!
Dzisiaj pokonalismy tylko 84km, poniewaz zatrzymujemy sie w stolicy Bosni na zwiedzanie. Dzisiaj spimy u Victora, do ktorego skierowali nas nasi bosniaccy znajomi, jutro zwiedzamy stolice bardzo przyjaznego kraju.
Dzisiaj napotkalismy pierwszy deszcz ! Na szczescie nie bylo to nic wielkiego, a pozwolilo nam odpoczac od upalow.
Pojutrze ruszamy w kierunku Banja Luki i Plitvic. Do uslyszenia!
31-08-2007 Bałkański Kocioł - dzień piętnasty i szesnasty. Wczoraj rowerzyści mieli drugi w tej wyprawie dzień odpoczynku, zatrzymali się z Zabljaku. Dziś natomiast przebyli trasę 103 km zdobywając przełęcz w Durmitorze (1900m n.p.m.), trzy kaniony i drogę tuneli. Obecnie są w Bośni, w mieście Foca. 30-08-2007 Bałkański Kocioł 2007 - dzien czternasty. Rowery Magdy, Staszka i Maćka wraz ze swymi właścicielami znalazlł się w Zabljaku, znajdującym się niedaleko od gór Durmitor. Znow przebyli szmat drogi - trasa liczyła 114 km w tym 10km podjazd. Po drodze podziwiali wspaniały kanion Tary. 28-08-2007 Bałkański Kocioł 2007 - dzień dwunasty i trzynasty. Wczoraj bajkersi przejechali 125 km, zdobyli przełęcz na wys. ok. 1500 m n.p.m. a dookoła otaczały ich góry (ok. 2500 m). Było parno i wietrznie. Zatrzymali się w Pec (Kosowo), przed granicą z Czarnogórą i spali w ogrodzie. Dziś dotarli do Czarnogóry. Trasa liczyła 103 km, a w tym dwie przełęcze, pierwsza ponad 1800 a druga 1500m n.p.m. (w sumie 53 km podjzadu). 27-08-2007 Bałkański Kocioł 2007 dzień jedenasty. Dziś bajkersi przejechali aż 160.5 km. Zatrzymali się w serbskiej wiosce - Kosowie, gdzie dostali dużą kolację:) 25-08-2007 |