Rower Staszka
Właściwie nie mogę mieć do mojego roweru żadnych zarzutów - spełnia swoją zasadniczą rolę, czyli jeździ. Sprawdził się już na wielu trasach i jakoś nie zauważyłem, by kiedykolwiek przeszkadzało mi to, że z tyłu mam tylko STX RC (już chyba nikt dzisiaj nie wie, ze coś takiego w ogóle produkowali), i że nie mam V-brake'ów ani amora. Właściwie od nowości wymieniałem tylko kierownicę i mostek - a to dlatego, że urosłem i niewygodnie mi się jeździło przy moim wzroście z prostą kierownicą - oraz przerzutkę z przodu, no i takie duperele jak łańcuch czy kasetę z tyłu. No i opony!
Krótkie zestawienie części w tabeli poniżej...
|