| Wieliczka- Siercza- Brzeziny- Pawlikowice- Koźmice Małe- Raciborsko- Grajów- Biskupice- Tomaszkowice- Wieliczka
Okrężny szlak rowerowy gminy Wieliczka jest jedynym znakowanym szlakiem rowerowym wokół Wieliczki. Ma około 26 km długosci i jest umiarkowanie trudny (przynajmniej wedle oceny Dziennika Polskiego). Tak szczerze to przytaczamy go tutaj nijako z obowiązku, gdyż chyba żaden z nas jeszcze całego szlaku nie przejechał naraz (tzn. całą pętlę podczas jednej wycieczki) - aczkolwiek chyba wszystkie fragmenty szlaku są nam znajome... A bierze się to stąd, iż sporo w nim kombinowania, oznakowanie nie zawsze jest czytelne, a sporo odcinków moża pokonać wygodniej, korzystajac z dróg asfaltowych, a nie polnych ścieżek wzdłuż miedz... Niewątpliwą zaletą tej trasy jest to, iż wiedzie ona po drogach o znikomym natęzęniu ruchu kołowego, w sporej mierze szutrowo-gruntowych, jak więc jeśli ktoś lubi tego typu jazdę, a ponadto ma cierpliwość do szukania wytartych sładów znaków na drzewach czy płotach, to ta trasa jest dla niego idealna...
Mapkę szlaku (umieszczony jest na niej kilometraż), profil oraz pewne informacje opisu szlaku zaczerpnąłem z Atlasu rowerowego znakowanych tras w okolicy Krakowa wydawanego przez Dziennik Polski.
Szlak rozpoczyna się przy budynku Starostwa w centrum Wieliczki i wiedzie poczatkowo w górę w kierunku dawnej żydowskiej dzielnicy miasta Klasno. Przy ul. Wiejskiej można dostrzec budynek byłej synagogi, a dalej, gdy szlak zbacza na drogę szutrową mijamy teren byłego cmentarza żydowskiego. Cmentarz jest ukryty w krzakach, trzeba nieco zboczyć ze szlaku, by go znaleźć - najlepiej poprosić kogoś miejscowego o wskazanie drogi... Szlak prowadzi dalej w górę w kierunku Sierczy, na skraju ostatich zabudowań należy skrecić w lewo w dróżkę prowadzącą wśród szpaleru straych topol (zdaje się, że tu szlak jest kiepsko oznakowany...). Na szczycie wzniesienia Sierczy ustuowany jest zespół dworski z XVIII/XIX w., obecnie klasztor Sióstr Urszulanek, wraz z posotałością parku krajobrazowego. Podążajac za szlakiem dojeżdzamy do szosy Siercza-Rożnowa, którą ok. 200 m jedziemy w kierunku wschodnim, a następnie skręcamy przy budynku 19A w prawo w szutrową drogę, wiodącą stromo w dół. W tym rejonie należy szczególnie uważać by się nie pogubić, droga zmienia się bowiem w porośniętą trawą ścieżkę. Po przekroczeniu strumienia należy kirować sie wąską scieżynką pod górę w lewo w kierunku wyróżniajacego się budynku - tu wjeżdazmy na pożądniejszą drogę, która doprowadza nas do drogi wojewódzkiej na Dobczyce. Drogą tą jedziemy jakieś 400 m, by skecić za szkołą w Taszycach na drogę gruntową, która wiedzie w kierunku Pawlikowic (widoczna wieża kościoła na preciwległym wzniesieniu). W Pawlikowicach również zachował się dwór wraz z fragmantem parku ze straymi drzewami. Za kościołem skręcamy w prawo na asfaltową szosę, którą dojeżdzamy do drogi wojewódzkiej w Koźmicach. Drogę tę przecinamy, kierujemy się w dół jakieś 600 m, po czym skręcamy w lewo. Jadąc wzdłuż strumienia dojeżdamy znów do drogi na Dobczyce, która jedziemy jakieś 100 m. Dalej szlak skręca w lewo biegnąc początkowo wzdłuż kolejnego potoku, przy rowzidleniu kierujemy się prosto, nastpenie przed zabudowaniami w lewo na polną drogę. Tutaj zaczyna się spory podjazd, który prowadzi do wzniesienia w Racibosrku, gdzie wyjeżdamy na drogę asfaltową. W Raciborsku również znajdował się dwór i park (a jakże....) dwór jednak rozerano, na jego miejscu znajduje się kosciół, pozostały jedynie ślady dawnego parku oraz spichlerz i czworaki z XIX w. Szlak następnie prowadzi grzbietem wzniesienia w kiruenku Dobranowic. W pogodne dni po prawej stronie roztacza się piękna panorama gór, z jeziorem dobczyckiem na pierwszym planie, Beskidem Wyspowym na drugim, a niejednokrotnie (zależy od przejrzystosci atmosfery) Tatrami na horyzoncie... W Doranowicach skręcamy w strone Sułowa, w Sułowie z kolei, w miejscu, gdzie zaczyna się stromy podjazd, w boczną drogę w lewo (na mapie zaznaczoną jako szutorwa, choć niedawno ja wyasfaltowano). Przez przysiółek Dołki dojeżdamy do drogi Chorągwica-Biskupice, z której sręcamy w lewo, na leśną ścieżkę (jest to jeden z ciekwaszych fragmentów tej trasy), wiodącą do Biskupic. W Biskupicach znajduje się zabytkowy kosciół parafialny, z metryką jeszcze średniowieczną, aczkolwiek później wielokroć przebudwywany - by doń dojechać, należy nieco zboczyć ze szlaku. Szlak bowiem przed remizą skręca w lewo (tu również droga jest już wyasfaltowana) prowadzac do przysiółka Zabiele. Tu należy szczególnie uważać, gdyż w którymś momencie szlak dosyć chaotycznie wiedzie nieświadomego rowerzystę jakimiś polnymi ścieżkami, częstokroć bardzo rozmokłymi, w kierunku Tomaszkowic, tylko po to by ten ujrzał kolejny dworek. Jednak tym razem szczagólnie warto się zastanowić, czy nie skorzytsać z objazu, gdyż na prawdę dowrek w Tomaszkoicach można sobie z czystym sumieniem darować - chyba że kogoś interesuje rozwalający się budynek , który w dodatku jest zamieszkany bynajmniej przez hrabiów, a na któego "dziedzińcu" można zamiast powozów zobaczyć co najwyzej suszącą się pościel... Z Tomaszkowic szlak wiedzie w stronę Lednicy Górnej (początkowo stromy podjazd, nastepnie skręt w prawo i przyjemny odcinek w dół). Szlak rowerowy pokrywa się teraz ze szlakiem pieszym (znaki żólte). Należy uważać w Lednicy na szkryżowaniu (pierw skręcamu w prawo, zaraz potem z lewo) oraz skręcając z drogi wojewódzkiej w lewo (należy wypatrywać bocznej ścieżki). Włściwie jesteśmy już w Wieliczce, mijamy zabytkowy drewniany kościół św. Sebastiana (tu warto się zatrzymać) i zjeżdamy do centrum - jesteśmy z powrw miejscu, z którego wyruszyliśmy.
Na mapce kolorem niebieskim zaznaczyłem kilka możliwości objazdów - objazdy wiodą po drogach asfaltowych i nie sposób pobłądzić, w przciwieństwie do szlaku. Szczególnie polecam ten w Tomaszkowicach, znaczenie ułatwi wycieczkę.
|